Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Marta Bromboszcz & KQuest - Your face
#1
Chciałem was wszystkich serdecznie zachęcić do przesłuchania czegoś co zaczęło powstawać w połowie grudnia i z przyczyn bardziej lub mniej zależnych od nas jest gotowe dopiero teraz. Uśmiech
Ja zająłem się tutaj podkładem, a Marta - napisaniem tekstu i nagraniem go. Mam nadzieję, że znajdzie się kilka osób, którym się spodoba. Oczko
Co więcej, powiem, że można to traktować jako zapowiedź jakiegoś wspólnego krótkiego projektu, który ukaże się w (niekoniecznie najbliższej) przyszłości. Prace powoli ruszają. Uśmiech

LINK (do odsłuchania na youtube):
Marta Bromboszcz & KQuest - Your face

Wszelkie opinie będą bardzo pomocne przy okazji tworzenia kolejnych kawałków, dlatego jeśli ktoś coś napisze to będę bardzo wdzięczny. Uśmiech
Odpowiedz
#2
To ja się trochę powymądrzam. Język

Pierwsze co mi się rzuca w uszy to (prawie) brak czegoś co by nadawało rytm w utworze. Wiem, że to nie ten klimat utworu, ale jeśli to nie jazz to przydałoby się trochę więcej basu.
Druga rzecz - tu mogę nie mieć do końca racji, ale czy tu serio są tylko trzy trójdźwięki przez cały utwór? Albo cztery?
Trzecia rzecz, już taka bardziej kwestia gustu - nie lubię takich tekstów w piosence, które brzmią dramatyczno-patetycznie, a w sumie jak się w nie wczytać i zastanowić to mają problem w trzymaniem się kupy... Zastrzegam, że repertuar, którego słucham uczynił mnie pod tym względem wybrednym i mało słucham piosenek o miłości, a już zwłaszcza nieszczęśliwej. Język
Cogito ergo sum?
Odpowiedz
#3
Ogólnie: ok, generalnie mi się podoba Uśmiech

Wokal: lepiej niż dobrze, głos i w ogóle wszystko miodzio, czasem słychać nieumiejętne nagrywanie ("słychać" pomieszczenie (pogłosy) i chyba momentami korektor trochę źle ustawiony w stosunku do rejestru wokalistki), ale wiem, czepiam się Oczko

Muzyka: kompozycja spoko, chociaż strasznie mi (innym pewnie nie, ale ja nie lubię takich rzeczy) po uszach daje brzydka barwa klawiszy (taka "sztuczna", żeby nie powiedzieć: keybordowa), jak soundtrack jakiejś taniej gierki Język
Co do kompozycji jeszcze:
Poprawna. Ładna. Ale brakuje mi większej swobody, bo tak jakby było cały czas to samo... Niewielka ilość akordów (co zauważył kudtacz) może być czasem bardzo dobrze wybroniona, tutaj niekoniecznie, natomiast nawet mi (Język) to jakoś bardzo nie przeszkadza. Zatem: nie trzeba tysiąca akordów i dziesięciu zmian tonacji - ale niech się coś zadzieje, takiego "ludzkiego" Uśmiech
Poza tym można by tam już wrzucić na chwilę jakąś perkę oprócz tej stopy, takie delikatne werble (może masz tam brzmienie grania miotełkami) czy talerze, niekoniecznie beat, mogą być takie swobodne uderzenia.

Werdykt: czwórka, a do poprawki:
- skombinować klawiszowca z dobrym sprzętem lub ogarnąć lepszy syntezator pianina (bo pewnie wolisz zostać przy takim tworzeniu muzyki Uśmiech ) i więcej swobody w tym graniu;
- nie wiem czy to sprawa miksera, mikrofonu, korektora czy komputera, ale wydaje mi się że dałoby się lepiej dostosować ustawienia podczas nagrywania do wokalistki Uśmiech Ogólnie jest dobrze, tylko momentami cuś tak mi słabo brzmi.

Ale to są szczegóły Uśmiech Pozostaję przy stanowisku, że posiadasz (czy raczej posiadacie, skoro projekt ma być z wokalistką) całkiem niezły potencjał, nie można mówić o potknięciach, bardziej o rozwiązaniach (czy ich brakach), które mogą niektórym (np. mi, królowi czepiaczy Duży uśmiech) przeszkadzać.

Kudtacz: nie rozumiem zarzutów co do braku czegoś nadającego rytm. Pianino generalnie gra w miarę stały schemat i ja nie odczułem takiego "braku rytmu". A bas moim zdaniem mógłby zepsuć całość (a z pewnością bardzo by zmienił klimat, co może być dla artystów niepożądanym zjawiskiem). Lepiej poprawić klawisze niż wrzucać na chama kolejną ścieżkę, która niekoniecznie poprawi sytuację Oczko

Aaa, ładne zdjęcie w tle =D
Odpowiedz
#4
Ale to pianino zmienia rytm. Może niekoniecznie jakiś ciężki bas, ale przydałoby się coś w tle co jest przez całą piosenkę takie samo. Może to być nawet na klawiszach. Inaczej człowiek się jest w stanie zgubić. Na takie numery można sobie tylko w jazzie i pokrewnych stylach pozwolić. Oczko

Co do wokalu to jest dobry, poprawny, ale głowy, czy tam innych części ciała Uśmiech nie urywa.

Matko jaki ja jestem czepialski....

Ale ogólnie nie jest źle Oczko Pracuj(cie) dalej.
Cogito ergo sum?
Odpowiedz
#5
Teraz ja, teraz ja! Pomarudzę.

Wokal ma dość interesującą barwę, fajny taki ciepły, też niezgorzej rozwiązane chórkowanie, fajnie czasem można poczuć że naprawdę trochę serca tam zostało zostawione.

Problem klawiszy został poruszony, ale trudno nie zwrócić na niego uwagi. Ja rozumiem, że mógł być taki zamysł, iż tak ma wyjść, ale niestety brzmi to średniawo. Jak w trzeciej minucie po raz kolejny został na kilka sekund wyciszony jedyny instrument grający to naprawdę zaczęło przeszkadzać w odbiorze. Sugerowałbym albo jakąś nieco ambitniejsza grę w reszcie utworu, jak mają być wyciszenie, albo może skombinowanie jakiegoś wioślarza, żeby przygrywał na gitarze (bardzo fajnie skomponowałaby się z tym kawałkiem klasyczna gra na akustyku). W każdym razie coś dodaj tam, albo dodaj w przyszłości, żeby nie było takich pustek. I może rozbuduj repertuar klawiszowca, bo non stop rozkładane akord, niedograne pasaże i inne cuda nie brzmią specjalnie cudownie. Polecam skakanie po innych triadach czy cuś dla urozmaicenia. Jakiś dysonansik chociaż, albo dodatkowy dźwięk.

W tekst się nie wsłuchiwałem ani nie wczytywałem, bo nigdy nie stanowił dla mnie wyznacznika, czy kawałek jest dobry (jedna z przyczyn dla których mogę słuchać bluesmanów, bo Howlin' Wolf poetą wielkim nie był Oczko )

No. Ale mimo całego tego marudzenia kawałek się broni. Jak wspomniał Kudtacz - nie urywa rzyci, ale daje radę.
I'm the Lizard King, I can do anything...
KATA TON ΔAIMONA EAYTOY
Odpowiedz
#6
Oj tam rytm Język Nie jest to jazz, ale mi brak stałego schematu, który tam sobie, że tak powiem, burdonuje, nie przeszkadza Oczko

Ale akustyk rzeczywiście mógłby się nieźle w to wpasować Oczko I jeszcze raz: więcej "życia", takich smaczków w tych klawiszach, nie bój się wyjść na moment poza skalę, jakiś fragment a'la improwizacja, żeby pozbyć się monotonii.
Odpowiedz
#7
o, odzew spory, spróbuję się odnieść do wszystkiego po kolei. Uśmiech


co do bassu... rzeczywiście mógłby coś poprawić, ale jednocześnie zmieniłby klimat, a klimat jest właśnie taki jaki był zamierzony. ale bez obaw, postaramy się też gdzieś przemycić bass w najbliższym czasie. Uśmiech
tutaj praktycznie cała kompozycja była moją robotą o ile dobrze pamiętam, za to teraz planujemy też wykorzystać w większej mierze pomysły Marty, więc sama muzyka będzie wyglądać nieco inaczej. jednocześnie pewnie nie będziemy chcieli żeby to były całkowicie moje (nieszkolnomuzyczne) ani jej (szkolnomuzyczne) kompozycje, pewnie spróbujemy zrobić to tak żeby było poprawne, ale nie schematyczne. i może trochę zaskakujące jeśli się uda. Uśmiech
i jak już jesteśmy przy Marcie - wokal był nagrywany w warunkach domowych, bez studia i takich tam (z kolei pogłos nałożony został już w ostatecznej wersji przy mixie i był to zabieg całkowicie celowy). i bardzo możliwe, że kolejne wokale będą nagrywane w ten sam sposób, chyba że coś się zmieni do tego czasu.
nad barwą pianina też pracujemy, ale do wyboru jest albo wygenerowane komputerowo z wtyczek albo nagranie w średniej jakości z pianina, dlatego pierwsza opcja póki co wygrywa ten pojedynek.
tekstu nie pisałem, ale myślę, że nawet jeśli sensu głębokiego nie widać, to może gdzieś tam być ukryty tak, że sama znajomość angielskiego go nie odsłoni w całości. ale pewności mieć nie mogę. Oczko
spróbujemy zadziałać też większą ilością brzmień, nie tylko pianino i stopa, ale to będzie zależało od tego jaka będzie koncepcja danego utworu. na razie mamy trochę pomysłów, trochę próbek i sporo determinacji. Uśmiech

a, i zdjęcie znowu mojego autorstwa, bo o tym nie napisałem tym razem ani tutaj ani w opisie na yt. Oczko


najogólniej Your face przyjęło się dość dobrze (o wiele lepiej niż moja 'solowa' muzyka ^^), ale zdaję sobie sprawę z tego, że idealnie nie jest, szczególnie w kwestii mojej kompozycji, po to właśnie szukam krytyki i wszelkich opinii. spróbujemy wyciągnąć wnioski i dać wam znowu coś do ocenienia za jakiś czas. Oczko



edit:

aa, i jeszcze jeśli ktoś by miał ochotę pobrać w mp3 (ok 12mb) to link jest dostępny na samej górze opisu na yt. Oczko
Odpowiedz
#8
posłuchałem też innych twoich piosenek bardzo fajnie to komponujesz i w ogóle a ta marta ma ładny głos Uśmiech
spiderek99, jest dumny z bycia członkiem Oficjalnego forum polskiego Munchkina od 6-07-2012.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości