Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pytanie na temat zasad: walka z różnymi potworami
#11
Moje pytanie łapie się pod temat, to odgrzeję.

Taka sytuacja:
Walczę z potworem X, jednym z tych "zwykłych", bez specjalnych treści na karcie. Po ustaleniu podziału skarbów jeden z pozostałych graczy pomaga mi w walce.
Ktoś przy użyciu karty Zbłąkany Potwór dorzuca kartę Altankę, która ma napisane "Nikt nie może Ci pomóc. Musisz jej stawić czoła sam".

Co się dzieje? Z tematu o Nakolennikach Zauroczenia doczytałem, że pomocnik po wejściu do walki nie bardzo może z niej już wyjść, mimo że np. pomagałby w zdobyciu 10tego poziomu (co jest sprzeczne z treścią Nakolenników), tutaj jest tak samo? Czy może jednak pomocnik odpada i walczę samemu?
Wicemistrz Polski w Munchkina 2015, Mistrz Polski w Munchkina 2016 - a Niewodnik i tak powie, że miałem szczęście Szczęśliwy
Odpowiedz
#12
Pomocnik odpada i walczysz sam, tak samo w przypadku nakolanników jeżeli dawałyby ci 10 poziom.
Nie drażnić Forumowego Trolla! Diabeł
"Przed zadaniem pytania przeczytaj INSTRUKCJĘ lub skontaktuj się z Przydupasem."

Odpowiedz
#13
tutaj pytanie z tematu o Nakolennikach:
Cytat: Wyciągam potwora (jtem powiedzmy na 6lvl), którego nie pokonuje. Dzięki Nakolannikom wciągam kogoś do tej walki.
a) Do walki dołączają dodatkowe potwory, dzięki czemu po wygranej zyskałbym 10lvl (lub zagrywam sobie kilka kart 'Zyskujesz 1 poziom' - co z pomocnikiem?

Cytat: RE: Nakolanniki zauroczenia
a) wszystko rozbija się o to jak pojmujemy pomoc i jej zadeklarowanie. Jeżeli zauroczyłeś nakolannikami kolegę w momencie gdy przegrywałeś walkę, a dopiero potem dorzucisz sobie potwory/poziomy, by wygrać grę, to pomocnik nie ma prawa odstąpić do walki, ani nawet próbować uciekać ( chyba, że oboje się na to zdecydujecie ). Co nie zmienia faktu, że może szkodzić w walce, wbijając ci nóż w plecy, dorzucając mikstury, wzmocnienia potworów etc.

A tutaj odpowiedź Niewodnika. To jak w końcu jest? Duży uśmiech
Wicemistrz Polski w Munchkina 2015, Mistrz Polski w Munchkina 2016 - a Niewodnik i tak powie, że miałem szczęście Szczęśliwy
Odpowiedz
#14
Moim zdaniem wersja Niewodnika brzmi sensowniej. Chyba, że osoba "już nie chce pomagać, postać nie jest taka głupia" w momencie, gdy przeciwnik może właśnie wygrać i cofa się efekt nagolenników (ale z kolei to się nie trzyma kupy...)
Odpowiedz
#15
Brzmi sensowniej, ale sprawdziłem sobie na forum SJGames (nie przytoczę linku, ponieważ aktualnie leży) i w wersji amerykańskiej jednak jest tak jak mówi Wassago. W momencie gdy walka zaczyna iść o zwycięski poziom (czyli jej efektem będzie wygranie przez ciebie gry), to twój przymusowy pomocnik ma nie tyle prawo co obowiązek odejść od walki (tak jak w przypadku dołączenia Altanki), bez żadnych negatywnych skutków (ot sobie mówi - eee, to nara, nie ma głupich). Trochę szkoda, bo to był jeden z fajniejszych combosów w tej grze Uśmiech Rozmawiałem też z graczem z Niemiec i trochę możnaby się czepiać do słów użytych na karcie, że zasada wygrywającego poziomu miałaby się tyczyć tylko momentu zauroczenia, ale i tak pewnie finalnie wygrałaby wykładnia SJGames.
Niewodnik jest dumnym członkiem Klubu Fanów Niewodnika (populacja: 1) od 1990 roku.
Odpowiedz
#16
I jak zawsze Wassago ma racje Oczko
Nie drażnić Forumowego Trolla! Diabeł
"Przed zadaniem pytania przeczytaj INSTRUKCJĘ lub skontaktuj się z Przydupasem."

Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości