Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wątpliwości co do zasad
#1
Chciałbym rozwiązać kilka wątpliwości, przed pierwszą rozgrywką:

1) Z instrukcji: "Karta Zamrożenia nie może zostać użyta kiedy karta Podaj Dalej jest w użyciu" - jak długo zatem karta podaj dalej jest uznawana za aktywną?
2) Z instrukcji: Jedną z możliwości rozeźlenia rigor mortisa jest brak karty wskazówki na początku tury Sługi - czy to jest możliwe? Skoro za każdym razem kiedy tura sługi dobiega końca dobiera się wskazówki/akcje do 3, a tura się kończy po zagraniu karty podaj dalej?
3) Mortis po zadaniu pierwszego pytania któremuś z graczy, powinien dać mu mówić dopóki ten nie zwali winy na innego gracza, czy raczej przerywać i wypytywać innych?
4) Czy jeśli Mortis przerwie któremuś z graczy to tura tego kończy się ( a tym samym dobiera karty), a tura dopiero co zapytanego gracza uważana jest za rozpoczętą?

5) Gdyby ktoś zadał sobie trud rozpisania jak wygląda taka krótka rozgrywka od pytania mortisa do przydzielenia spojrzenia, która uwzgledni wszystkie możliwości zagrywania/dociągania kart to byłbym szalenie wdzięczny.

Może to i banalne pytania, ale nie ma nic bardziej żenującego niż siedzenie z instrukcją w 10 osobowej grupie. Taka gra może już później nigdy nie wrócić na stół przez to pierwsze złe wspomnienie. Będę bardzo wdzięczny za szybkie odpowiedzi.
Pozdrawiam
lunatyk1900, proud to be a member of Oficjalne forum polskiego Munchkina since 5-11-2013.
Odpowiedz
#2
Jeżeli Rigor Mortis komuś przerwie to ten ktoś nie ciągnie kart. Wtrącenie się Mrocznego Władcy nie jest to uznawane za koniec tury sługi. I to jest odpowiedź na pytanie drugie i czwarte.
1) Jeśli gracz A zagra na gracza B "Podaj Dalej", to nie można na gracza B zagrać Zamrożenia, dopóki ten nie zagra jakiejś karty wskazówki sam na siebie.
Można to wytłumaczyć bardzo prosto. Jeśli ktoś zrzucił na mnie winę (i określił, z czego muszę się tłumaczyć - bo tak działa ten mechanizm w grze), to nikt inny nie może mi przerwać. Najpierw muszę się wytłumaczyć z tego, w co zostałem wkopany. Dopiero wtedy, gdy dorzucam własne trzy grosze do historii, ktoś może mi przerwać.
Czyli "To, co Jarek mówi, że zrobiłeś, to prawda, ale to, o czym mówisz w tym momencie, już nie! *zagrywa zamrożenie*".
3) Może pozwolić graczom nawzajem się obwiniać, ale może też przerwać w dowolnym momencie, bo np. nie chce, żeby gracz przerywał swoją historię i zwalał na kogoś innego - przecież tak ciekawie opowiada. W skrócie: Mroczny Władca może ignorować właśnie zagrane karty i domagać się dodatkowych wyjaśnień. Ilu Mistrzów macie w zanadrzu, tyle może być różnych przebiegów rozgrywki.
5) Trochę to zbyt skomplikowane. Polecam Ci przeczytać instrukcję jeszcze kilka razy. Wiem, dużo w niej błędów, ale dasz radę!

Mam nadzieję, że rozwiałem niektóre wątpliwości.
Odpowiedz
#3
Dziękuje bardzo za pomoc! Myślę że teraz damy radę. Jeśli wypłynie coś w trakcie z czym się nie uporamy nie omieszkam odezwać się ponownie.
lunatyk1900, proud to be a member of Oficjalne forum polskiego Munchkina since 5-11-2013.
Odpowiedz
#4
Jeżeli ktoś trafił na to forum, szukając odpowiedzi na pytanie: Czy warto kupić Tak Mroczny Władco? Chciałbym odpowiedzieć: Zdecydowanie tak!
lunatyk1900, proud to be a member of Oficjalne forum polskiego Munchkina since 5-11-2013.
Odpowiedz
#5
Ja na razie zbieram na Munchkina z karaibów Uśmiech
A wtedy z lasu, ziejąc ogniem wyleciał smok, pozostawiając za sobą szeroki pas wypalonych krasnoludów.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości